Park Potulickich Pruszków
Park Potulickich to ponad 23 hektary zieleni w samym sercu Pruszkowa, gdzie stawy i kanały zajmują niemal połowę powierzchni. To miejsce łączy historię dziewiętnastowiecznego założenia pałacowo-parkowego z codzienną rekreacją mieszkańców – można tu spotkać zarówno biegaczy na porannym treningu, jak i rodziny karmiące kaczki czy obserwatorów ptaków z lornetkami. Park działa bez ograniczeń czasowych i nie ma ogrodzenia, więc wejść można o każdej porze i z każdej strony.
- przepiękne stawy i kanały
- unikalny system wodny
- stary drzewostan z pomnikami przyrody
- historia rodziny Potulickich
- idealne miejsce do obserwacji ptaków
Historia parku i rodzina Potulickich
Założenie powstało w drugiej połowie XIX wieku z inicjatywy hrabiego Antoniego Potulickiego, który zlecił projekt niemieckiemu architektowi Karolowi Sparmanowi z Saksonii. To był czas, kiedy w sztuce ogrodowej dominowało podejście krajobrazowe – zamiast geometrycznych rabat i przystrzyżonych żywopłotów, komponowano parki tak, by wtapiały się w naturalne ukształtowanie terenu.
Sparman wykorzystał to, co zastał na miejscu: starorzecze rzeki Utraty i cztery naturalne stawy. Wokół nich poprowadził sieć alejek, mostków i grobli, tworząc układ, który przetrwał do dziś. Park otaczał klasycystyczny pałacyk zbudowany około 1860 roku, który stanowił centrum majątku rodziny Potulickich.
W czasie II wojny światowej w pałacu urzędował niemiecki komisarz miasta. Po wojnie budynek przechodził przez różne ręce – mieściła się tam Wojewódzka Rada Narodowa, później Komitet Miejski PZPR, potem pogotowie ratunkowe. Dziś, po kapitalnym remoncie z lat 2003-2004, pałacyk pełni funkcję Urzędu Stanu Cywilnego. W weekendy można spotkać tam pary młode w drodze na ślub.
Cały zespół pałacowo-parkowy – wraz z pałacykiem, oficyną dworską, wozownią i lodownią – jest wpisany do rejestru zabytków pod numerem 623403.
Co zobaczysz spacerując po parku
Największą atrakcją jest rozbudowany system wodny. Cztery stawy połączone kanałami tworzą labirynt wodnych szlaków o łącznej powierzchni 8,5 hektara. Między nimi biegną groble i mostki, którymi można krążyć godzinami nie powtarzając tej samej trasy. Na największym stawie znajduje się niewielka wyspa z figurą Matki Boskiej – wieczorami postać jest podświetlana, co tworzy charakterystyczny punkt widokowy.
W parku rośnie stary drzewostan, który przetrwał do naszych czasów w znacznie lepszym stanie niż w wielu warszawskich parkach. Część drzew to pomniki przyrody: topole białe o obwodach przekraczających 4 i 6 metrów, modrzewie polskie, olsze czarne, wiązy szypułkowe. W rejonie stawów dominują olchy z domieszką wiązów, brzóz, lip i jesionów.
Przed pałacykiem stoi rzeźba Tadeusza Tchórzewskiego „Narodziny Narcyza” z 1979 roku. Przy ulicy Bolesława Prusa, na zrekonstruowanym fragmencie muru, umieszczono tablicę upamiętniającą masową egzekucję z jesieni 1943 roku – Niemcy rozstrzelali tu kilkudziesięciu Polaków, w tym więźniów Pawiaka. Miejsce to jest wpisane do ewidencji Miejsc Pamięci Narodowej.
Park Potulickich dla miłośników ptaków
Stawy i stary drzewostan sprawiają, że park stał się lokalną enklawą przyrodniczą w centrum miasta. Obserwatorzy ptaków traktują to miejsce jako jedną z ciekawszych miejscówek w regionie – zimą pojawiają się tu rzadkie gatunki, które przyciągają birdwatcherów z całego Mazowsza.
W ostatnich latach notowano tu obecność mewy delawerskiej oraz mandarynek – egzotycznych kaczek coraz częściej spotykanych w parkach miejskich. Przy stawach można zobaczyć typowe ptactwo wodne, a w koronach drzew – dzięcioły, sikory, kosy i drozdy. Dla początkujących obserwatorów to dobra lokalizacja, żeby poznać ptaki miejskie bez konieczności wyjazdów poza aglomerację.
W parku ustawiono tablice dydaktyczne z informacjami o lokalnej faunie i florze – opisują gatunki ptaków, sposób rozmnażania drzew czy zasady prawidłowego karmienia ptactwa.
Pruszkowski parkrun – bieganie w soboty
Od listopada 2014 roku w każdą sobotę odbywa się tu parkrun – bezpłatny bieg na dystansie pięciu kilometrów. Uczestnicy spotykają się niezależnie od pogody, przez cały rok. Wystarczy jednorazowa rejestracja na stronie parkrun.pl i wydrukowanie indywidualnego kodu uczestnika – kod ten działa na wszystkich parkrunach w Polsce i na świecie.
To dobry sposób, żeby rozpocząć weekend w aktywny sposób i poznać innych biegaczy. Trasa prowadzi alejkami wokół stawów, więc jest malownicza o każdej porze roku.
Dla kogo jest ten park
Park Potulickich to uniwersalne miejsce, które sprawdzi się w różnych scenariuszach. Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do spacerów i karmienia kaczek (lepiej zabrać profesjonalną karmę niż suchy chleb, który ptakom szkodzi). Miłośnicy historii docenią zachowane założenie parkowe i zabytkowy pałac.
Dla osób szukających spokoju w środku tygodnia park oferuje ciszę i odrobinę natury bez konieczności wyjazdów za miasto. W weekendy jest tu żywiej – szczególnie w okolicy pałacyku, gdzie odbywają się śluby, i przy głównym stawie, gdzie znajduje się nabrzeże z pomostem.
Alejki nadają się do przejazdu wózkiem dziecięcym, choć nie są idealne dla rolek czy deskorolki. Można wprowadzać psy. Latem działała tu nieregularnie bezpłatna wypożyczalnia kajaków – można było przepłynąć się plątaniną kanałów i stawów, co daje zupełnie inną perspektywę na park.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, godziny
Park nie jest ogrodzony i nie ma godzin otwarcia – można wejść o każdej porze z kilku stron. Z Warszawy najprościej dojechać Alejami Jerozolimskimi w stronę Pruszkowa – park widać po lewej stronie przy wjeździe do miasta. Można zaparkować przy ulicy Niecałej (niedaleko Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego) lub podjechać bliżej stawów od strony centrum Pruszkowa czy szpitala w Tworkach.
Wstęp do parku jest bezpłatny przez całą dobę. To miejsce publiczne bez żadnych opłat.
Na spacer warto przeznaczyć od godziny do dwóch – w zależności od tempa i chęci eksplorowania wszystkich zakamarków. Typowa pętla wokół stawów to około 5-6 kilometrów, ale można skrócić lub wydłużyć trasę dzięki siatce alejek i mostków. Park wygląda atrakcyjnie o każdej porze roku: wiosną budzi się do życia roślinność, latem panuje zieleń, jesienią liście tworzą malownicze widoki, a zimą śnieg nadaje całości bajkowy klimat.
W południowo-zachodniej części, przy pałacyku, znajduje się niewielka gastronomia – choć bywa zamknięta na remonty. W okolicy jest też Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego, które mieści się w oficynie dworskiej i może być dobrym uzupełnieniem wizyty dla osób zainteresowanych lokalną historią.
