Warszawscy kierowcy powinni liczyć się ze wzmożonymi kontrolami pod koniec października. Przez dwa dni, 29 i 30 października, stołeczna drogówka prowadzi akcję „Bezpieczna prędkość 2026”. Jej celem jest ograniczenie ryzyka wypadków, których prawdopodobieństwo i skutki zależą między innymi od tego, jak szybko poruszają się pojazdy.
Patrole skorzystają z dwóch sposobów pomiaru. Funkcjonariusze pracujący w wyznaczonych miejscach będą używać laserowych mierników, natomiast na trasach pojawią się także nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami. Kontrola może więc odbywać się zarówno podczas postoju patrolu, jak i w ruchu.
Sama prędkość to nie wszystko. Policjanci sprawdzą również, czy kierowcy są trzeźwi, czy pojazdy pozostają w należytym stanie technicznym oraz czy podróżujący korzystają z pasów. Przyjrzą się także przewożeniu pasażerów, w tym dzieci, i innym zachowaniom stwarzającym zagrożenie na drodze.
Duże przekroczenie limitu oznacza utratę uprawnień
Za jazdę szybszą od dozwolonej o ponad 50 km/h kierowcy grozi nie tylko mandat. Prawo jazdy zostanie zatrzymane na trzy miesiące, jeśli do takiego przekroczenia dojdzie w terenie zabudowanym albo poza nim, na drodze jednojezdniowej o ruchu w obu kierunkach.
Jesienna pogoda potrafi zmienić warunki jazdy w krótkim czasie. Dlatego wskazanie na znaku nie zawsze oznacza prędkość odpowiednią do sytuacji: prowadzący powinien uwzględnić również to, co dzieje się na drodze.
Źródło: Aktualności KPP w Pruszkowie
